piątek, 29-10-2021
Tydzień misyjny - piątek
misyjny piątek.
Wyobraź sobie, że idziesz ulicą i widzisz leżącego na chodniku człowieka. Co robisz? Czy podchodzisz bliżej, sprawdzasz jak się czuje? A może bardziej unikasz wzrokiem, omijasz, zapominasz?
Zastanawiałeś się kiedyś jak się czuje człowiek, który leży na ziemi, jak ten z przypowieści o miłosiernym samarytaninie? Popatrz z jego perspektywy, jak go mijają: kapłan, lewita, ty i ja…
A może to właśnie Ty teraz tam leżysz?
Panie, pozwól mi dostrzegać te momenty w których mam zatrzymać się i pozostać przy drugim człowieku.
Nie pozwól mi nigdy przejść obojętnie obok drugiego.
„I wierzę w Boga, nawet kiedy milczy…”.
Wierzę w słońce,
nawet jeśli nie świeci.
I wierzę w miłość,
nawet jeśli tam nikogo nie ma.
I wierzę w Boga – nawet kiedy milczy.
Wierzę w każdą próbę,
zawsze jest sposób.
Ale czasami w tym cierpieniu
i beznadziejnej rozpaczy.
Moje serce krzyczy o schronienie,
by wiedzieć, że ktoś tam jest.
Ale w moim wnętrzu podnosi się głos, mówiący: Czekaj, moje dziecko, ja dam ci siłę,
Ja dam ci nadzieję. Po prostu poczekaj małą chwilę.
Wierze w słońce,
nawet jeśli nie świeci.
I wierzę w miłość,
nawet jeśli tam nikogo nie ma.
I wierzę w Boga,
nawet kiedy milczy.
Wierzę w każdą próbę,
zawsze jest sposób.
Niech pewnego dnia zaświeci słońce
Niech pewnego dnia nastanie radość
Nie pewnego dnia zapanuje miłość
Niech pewnego dnia zapanuje pokój…”
Autor wiersza: nieznany.
Treść wiersza zapisana na ścianie celi przez Żyda, więźnia podczas II wojny światowej, który był przetrzymywany w obozie koncentracyjnym w Kolonii (Niemcy).