Udostępnij

Dziękuję

Początek.
Każdy początek jest związany z końcem czegoś innego. Może więc zacząć od końca?

Nie wiem jak będzie przebiegać moja misyjna droga, ale chciałabym, żeby była drogą wdzięczności za wszystko to, co mnie na nią zaprowadziło.

Dziękuję Wam moi Przyjaciele za Wasze wielkie serca, za to, że wciąż mi kibicujecie, wspieracie, motywujecie do podejmowania kolejnych kroków w tym misyjnym dziele.

Dziękuję mojej rodzinie za Waszą akceptację mojej życiowej drogi.

Dziękuję wspaniałym Siostrom Zakonnym, które spotkałam w swoim życiu, szczególnie tym z rodziny Karmelitańskiej, które otwarły mi możliwości drogi misyjnej oraz towarzyszyły mi w przygotowaniach. 

Dziękuję moim współpracownikom z Wilkowic oraz bielskich szpitali, a także zespołowi Ambulansu z Serca z Warszawy za wspólne doświadczenia dyżurowe, a może przede wszystkim za wieloletnie wspieranie moich nieoczywistych pomysłów.

Dziękuję członkom Ruchu Światło-Życie, którzy przez wiele lat mnie formowali mnie do zaangażowania jakiego się podejmuję.

Dziękuję wszystkim tym osobom, których nie sposób wymienić, które spotykałam w różnych momentach mojego życia - za Wasze inspiracje, motywacje i ufność w moją intuicję.

Codziennie dziękuję Bogu za Was, za to jak Wy wszyscy prowadziliście mnie do odkrywania powołania, które On przygotował dla mnie. Zapraszam Was do kontynuacji tej drogi i wspólnego tworzenia misji, nie tylko w Kamerunie, ale tutaj, gdzie jesteśmy dziś.

Blog
Do góry
0px
Blog

Korzystanie z niniejszej witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies. Zmiany warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do plików cookies można dokonać w każdym czasie. Polityka Prywatności    Informacje o cookies

ROZUMIEM