Udostępnij

Krzyż Karmelu

Krzyż, który masz zawsze przy sobie, który możesz dotknąć, przytulić, ścisnąć w dłoni.
Znak Zbawienia, miłości Boga. Przewodnik, pomoc, pociecha.
Krzyż, który uczy, że to, co wartościowe musi kosztować, musi zadawać ci ból. Czasami nawet rozrywa serce, abyś mógł wzrastać. 
Krzyż, który uczy dziękować. Znak wdzięczności za poświęcenie innych dla nas, wdzięczności za Jego poświęcenie dla ciebie.
Krzyż, który jest Nadzieją na to, że jest coś więcej, niż to czego doświadczasz na tym świecie.  
Krzyż, który wypełnia każdy nasz brak, każdą pustkę, każdą małość.
Krzyż, który każdego dnia przypomina ci po co żyjesz.  

"Im bardziej obejmujemy krzyż, tym mocniej obejmujemy Jezusa, który jest do niego przybity." (C. de Foucauld)

 

Krzyż Karmelu

Krzyż postawiony na Górze Karmel, z gwiazdami symbolizującymi Maryję i proroków Eliasza i Elizeusza, lub św. Teresę od Jezusa i św. Jana od Krzyża  – niezależnie od interpretacji symbol korzeni z których wyrasta cała duchowość karmelitańska.
Nawiązuje do biblijnych początków życia Eliasza, który żył na górze Karmel. Jest on dla nas wzorem prawdziwego przeżywania każdej chwili w obecności Boga, umiłowania samotności duchowej, a poprzez nią pogodzenia kontemplacji ze służbą drugiemu człowiekowi.
Podkreśla także maryjny charakter duchowości karmelitańskiej – szczególne znaczenie Matki Boga, jej doskonałe posłuszeństwo, wierną nadzieję, wytrwałość – kiedy inni uciekli.
Jest wzorem prawdziwego daru z serca.

Krzyż karmelitański dla mnie…

Moje życie przez wiele lat było – choć wielokrotnie nieświadomie – naznaczone „Karmelem”. Kiedy byłam młodym, poszukującym sensu życia człowiekiem przyjęłam szkaplerz karmelitański i być może to właśnie tamta chwila była początkiem mojej drogi życiowej tak bliskiej Karmelu.  W tych poszukiwaniach przeplatał się św. Jan od Krzyża ze św. Teresą z Lisieux, przebrnęłam przez kilka karmelitańskich rekolekcji, zaprzyjaźniłam się serdecznie z Siostrami Karmelitankami Misjonarkami, dzięki Nim doświadczyłam kilku bardzo ważnych chwil na wolontariacie w Indiach, aż ostatecznie to właśnie w ich wspólnocie będę posługiwać na misji w Kamerunie. W między czasie doświadczyłam także daru przepięknej przyjaźni z Siostrą Karmelitanką Dzieciątka Jezus, dzięki której mogłam poczuć się bezpieczniej wśród swoich licznych przygód i dylematów. Otrzymałam od „karmelu” spojrzenie na wiarę w kontekście braterstwa, wzrastania we wspólnocie, służby drugiemu. Przepięknie te elementy przeplatały się z moją formacją w Ruchu Światło-Życie i duchem diakonii.  

W dniu mojego posłania misyjnego otrzymałam właśnie krzyż karmelitański – jako symbol mojej bliskości z Karmelem oraz wdzięczności za przemianę, jaka dokonała się w moim życiu. Zostaje on ze mną już na zawsze. 

Blog
Do góry
0px
Blog

Korzystanie z niniejszej witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies. Zmiany warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do plików cookies można dokonać w każdym czasie. Polityka Prywatności    Informacje o cookies

ROZUMIEM